Przejdź do treści

Reklama
Reklama niedostępna offline
Treść strony pozostaje dostępna.

Biznes

Kolektura Lotto - jak zacząć sprzedawać?

· Zaktualizowano: Dariusz Ostrowski

lottomat

W skrócie

Kolektury nie zakłada się samodzielnie - to punkt sprzedaży działający na podstawie umowy z Totalizatorem Sportowym, jedynym podmiotem uprawnionym w Polsce do urządzania gier liczbowych. Zgłoszenie składa się przez formularz dla przyszłych partnerów na lotto.pl, a firma sama ocenia, czy w danej lokalizacji potrzebuje kolejnego punktu. Zarobek to prowizja od obrotu, nie stała pensja - jej wysokość określa konkretna umowa, a nie ogólnodostępny cennik.

Kolektura to nie własny biznes, tylko punkt w cudzej sieci

Najczęstsze nieporozumienie brzmi tak: skoro chcę sprzedawać kupony, to rejestruję działalność, kupuję terminal i zaczynam. Tak to nie działa. Gry liczbowe w Polsce objęte są monopolem państwa, a wykonuje go Totalizator Sportowy - spółka Skarbu Państwa działająca od 1956 roku. To ona urządza Lotto, Eurojackpot, Multi Multi i pozostałe gry, i tylko ona może upoważnić kogokolwiek do ich sprzedaży.

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca nie otwiera kolektury - on się o nią ubiega. Składa zgłoszenie, a Totalizator ocenia lokalizację pod kątem własnej strategii sieci. Jeżeli w promieniu kilkuset metrów działają już dwa punkty i obrót jest podzielony, trzeci nikomu się nie opłaca - ani firmie, ani nowemu partnerowi. Odmowa nie jest więc oceną przedsiębiorcy, tylko arytmetyką sieci.

Reklama
Reklama niedostępna offline
Treść strony pozostaje dostępna.

Konsekwencja jest też prawna. Sprzedaż kuponów poza siecią Totalizatora - na przykład przez pośrednika, który zbiera od znajomych pieniądze i sam obstawia w ich imieniu - to nielegalne urządzanie gier hazardowych, zagrożone sankcjami z ustawy o grach hazardowych. Nie ma tu szarej strefy, w której da się działać „prawie legalnie”.

Dwa modele: samodzielna kolektura i terminal przy istniejącym sklepie

Pierwszy model to lokal poświęcony wyłącznie sprzedaży kuponów. Cały czynsz, media, wynagrodzenia i koszt czasu obsługi pokrywa jedno źródło przychodu - prowizja od obrotu. Rachunek domyka się dopiero przy naprawdę wysokim ruchu, więc taki punkt ma sens w pasażach dworcowych, galeriach handlowych albo przy dużych osiedlach. To model wrażliwy: kwartał bez dużej kumulacji potrafi wywrócić plan finansowy.

Drugi model - dziś zdecydowanie częstszy - to terminal w działającym już sklepie spożywczym, kiosku, na stacji paliw albo w punkcie usługowym. Koszty stałe lokalu ponosisz i tak, więc prowizja z kuponów dokłada się do wyniku, zamiast go tworzyć od zera. Dochodzi efekt uboczny, który bywa ważniejszy od samej prowizji: klient wchodzący po kupon często wychodzi też z kawą, gazetą albo pieczywem. Totalizator sam promuje ten wariant, bo mniej takich punktów upada.

Przy liczeniu opłacalności warto rozdzielić te dwa przypadki. W pierwszym pytasz, czy prowizja pokryje wszystkie koszty lokalu. W drugim - czy pokryje koszt kilku dodatkowych minut obsługi na klienta i metra kwadratowego zajętego przez stanowisko. To zupełnie inne progi rentowności i inne ryzyko.

Czego wymaga lokal i jak wygląda ścieżka zgłoszenia

Warunki techniczne i formalne ustala Totalizator i mogą się zmieniać, dlatego aktualną listę zawsze sprawdzaj w formularzu zgłoszeniowym na lotto.pl, a nie w artykułach sprzed kilku lat. Powtarzalny zestaw wymagań obejmuje jednak kilka stałych elementów: zarejestrowaną działalność gospodarczą, tytuł prawny do lokalu, dostęp z poziomu ulicy lub pasażu, miejsce na terminal wraz z przestrzenią dla gracza wypełniającego kupon oraz stabilne zasilanie i łączność internetową.

Ścieżka wygląda w uproszczeniu tak: wysyłasz zgłoszenie z opisem i zdjęciami lokalizacji, przedstawiciel regionalny weryfikuje potencjał punktu i - jeśli decyzja jest pozytywna - dochodzi do podpisania umowy, montażu sprzętu oraz szkolenia obsługi. Terminal jest własnością Totalizatora, tak samo jak materiały reklamowe i oznakowanie punktu. Nie kupujesz go i nie możesz nim dowolnie dysponować.

Umowa reguluje też rzeczy, o których łatwo zapomnieć na etapie planowania: minimalne godziny otwarcia punktu, sposób i częstotliwość rozliczeń oraz obowiązki związane z wypłatą niższych wygranych. To nie jest współpraca, w której sam decydujesz z dnia na dzień, czy dziś otwierasz o dziewiątej, czy o jedenastej.

Ciekawostka

Pierwsze losowanie Dużego Lotka odbyło się 27 stycznia 1957 roku w Sopocie, a kupony sprzedawano wtedy w niespełna tysiącu punktów. Przez pierwsze dekady kolektura to było biurko, gruby zeszyt i pieczątka - wyniki docierały do punktów pocztą i przez prasę, a gracz na potwierdzenie trafienia czekał kilka dni. Terminale online, które dziś rejestrują zakład w kilka sekund, weszły do sieci dopiero w latach dziewięćdziesiątych.

Skąd bierze się prowizja i dlaczego kumulacja zmienia wszystko?

Wynagrodzenie prowadzącego punkt to procent od wartości sprzedanych zakładów, ustalany w umowie. Nie ma jednej stawki podanej do publicznej wiadomości, a każda kwota krążąca po forach jest w najlepszym razie czyimś pojedynczym przypadkiem sprzed kilku lat. Mechanizm jest jednak prosty i warto go rozumieć: skoro zarabiasz procent od obrotu, twój przychód zależy od wartości zawartych zakładów, a nie od samej liczby klientów przy ladzie.

Stąd bierze się charakterystyczna sezonowość kolektur. Losowania Lotto odbywają się we wtorki, czwartki i soboty, wieczorem - w praktyce około godziny 22:00, przy czym dokładna godzina losowania i termin zamknięcia przyjmowania zakładów wynikają z regulaminu gry, więc przed każdą zmianą planów zajrzyj na lotto.pl. Jeżeli w sobotę nikt nie trafi szóstki, pula rośnie i we wtorek do punktu przychodzą ludzie, którzy nie grali od miesięcy. Przy rekordowych kumulacjach różnica w obrocie potrafi być kilkukrotna.

Warto to policzyć uczciwie w drugą stronę. Kumulacja jest zjawiskiem nieregularnym - powstaje wtedy, gdy nikt nie trafił, a to zdarzenie losowe. Planując budżet punktu, licz na miesiące bez kumulacji, a te z kumulacją traktuj jako nadwyżkę. Odwrotna kolejność to najprostszy sposób na rozczarowanie po pierwszym kwartale.

Obowiązki, o których trzeba wiedzieć wcześniej

Sprzedaż gier losowych osobom poniżej 18. roku życia jest zakazana, a obowiązek weryfikacji wieku spoczywa na punkcie sprzedaży. To nie jest formalność - odpowiada prowadzący punkt, a w razie wątpliwości pracownik ma prawo i obowiązek poprosić o dokument tożsamości. Warto to przećwiczyć z obsługą, zanim terminal ruszy, bo w kolejce przy kumulacji nikt nie ma czasu na improwizację.

Druga rzecz to rozliczenia. Pieniądze przyjęte od graczy nie są twoim przychodem - to środki, które odprowadzasz do Totalizatora zgodnie z harmonogramem z umowy. Twoim przychodem jest wyłącznie prowizja. Traktowanie kasy kolektury jak własnej kasy sklepowej to najprostsza droga do sporu i rozwiązania umowy.

Trzecia to rola punktu wobec klientów. Prowadzący sprzedaje zakłady i wypłaca niższe wygrane - nie doradza, jakie liczby obstawić, i nie może obiecywać wyniku. Każde losowanie jest niezależne, a prawdopodobieństwo trafienia szóstki w Lotto wynosi 1 do 13 983 816, niezależnie od tego, gdzie i kiedy kupon został wypełniony. Uczciwa obsługa punktu polega na tym, żeby tego nie zaciemniać.

Zanim wyślesz zgłoszenie

Zrób trzy rzeczy. Po pierwsze, sprawdź mapę istniejących punktów w promieniu kilometra od swojego lokalu - jeśli jest gęsto, przygotuj argument, czym twoja lokalizacja różni się od pozostałych. Po drugie, oszacuj ruch pieszy przed wejściem w różnych porach dnia i w różne dni tygodnia; to liczba, którą przedstawiciel i tak zweryfikuje. Po trzecie, policz, ile minut obsługi zabiera jeden kupon i czy przy kolejce w sobotni wieczór poradzisz sobie jednym stanowiskiem kasowym.

Kolektura to stabilny dodatek do działającego punktu handlowego i ryzykowny pomysł jako jedyne źródło przychodu. Jeśli traktujesz ją jako drugą nogę biznesu, który już się utrzymuje, rachunek zwykle się domyka. Jeśli jako sposób na przychód od zera - policz wszystko dwa razy, tym razem bez kumulacji w tabelce.

Gry losowe są przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+). Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani inwestycyjnej. Aktualne warunki współpracy, wymagania lokalowe i zasady rozliczeń określa wyłącznie Totalizator Sportowy w formularzu zgłoszeniowym i podpisanej umowie.

Czy obrót kolektury Lotto jest jej dochodem?

Nie. Sprzedaż zakładów, prowizja i dochód po kosztach to inne wartości. Przed oceną opłacalności sprawdź aktualne warunki współpracy oraz koszty lokalu i obsługi.

Tagi: lottomat kolektura lotto kolektura

Źródła:

Reklama
Reklama niedostępna offline
Treść strony pozostaje dostępna.
Aplikacja offline i powiadomienia po losowaniu

Moje kupony

Zestawy zapisane tylko w tej przeglądarce. Liczby pokazujemy dokładnie tak, jak je zapisano; to nie jest kupon.

Otwórz centrum Moje kupony
Odtwórz z podglądem

Odtwarzanie w centrum: najpierw podgląd pliku i Twoje potwierdzenie. Obsługujemy stare kopie oraz pełną kopię zestawów i dziennika. Nic nie wysyłamy.