Biznes
Kolektura Lotto - jak zacząć sprzedawać?
Adam Bartoszewski
W skrócie
Kolektury nie zakłada się samodzielnie - to punkt sprzedaży działający na podstawie umowy z Totalizatorem Sportowym, jedynym podmiotem uprawnionym w Polsce do urządzania gier liczbowych. Zgłoszenie składa się przez formularz dla przyszłych partnerów na lotto.pl, a firma sama ocenia, czy w danej lokalizacji potrzebuje kolejnego punktu. Zarobek to prowizja od obrotu, nie stała pensja - jej wysokość określa konkretna umowa, a nie ogólnodostępny cennik.
Kolektura to nie własny biznes, tylko punkt w cudzej sieci
Najczęstsze nieporozumienie brzmi tak: skoro chcę sprzedawać kupony, to rejestruję działalność, kupuję terminal i zaczynam. Tak to nie działa. Gry liczbowe w Polsce objęte są monopolem państwa, a wykonuje go Totalizator Sportowy - spółka Skarbu Państwa działająca od 1956 roku. To ona urządza Lotto, Eurojackpot, Multi Multi i pozostałe gry, i tylko ona może upoważnić kogokolwiek do ich sprzedaży.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca nie otwiera kolektury - on się o nią ubiega. Składa zgłoszenie, a Totalizator ocenia lokalizację pod kątem własnej strategii sieci. Jeżeli w promieniu kilkuset metrów działają już dwa punkty i obrót jest podzielony, trzeci nikomu się nie opłaca - ani firmie, ani nowemu partnerowi. Odmowa nie jest więc oceną przedsiębiorcy, tylko arytmetyką sieci.
Konsekwencja jest też prawna. Sprzedaż kuponów poza siecią Totalizatora - na przykład przez pośrednika, który zbiera od znajomych pieniądze i sam obstawia w ich imieniu - to nielegalne urządzanie gier hazardowych, zagrożone sankcjami z ustawy o grach hazardowych. Nie ma tu szarej strefy, w której da się działać „prawie legalnie”.
Dwa modele: samodzielna kolektura i terminal przy istniejącym sklepie
Pierwszy model to lokal poświęcony wyłącznie sprzedaży kuponów. Cały czynsz, media, wynagrodzenia i koszt czasu obsługi pokrywa jedno źródło przychodu - prowizja od obrotu. Rachunek domyka się dopiero przy naprawdę wysokim ruchu, więc taki punkt ma sens w pasażach dworcowych, galeriach handlowych albo przy dużych osiedlach. To model wrażliwy: kwartał bez dużej kumulacji potrafi wywrócić plan finansowy.
Drugi model - dziś zdecydowanie częstszy - to terminal w działającym już sklepie spożywczym, kiosku, na stacji paliw albo w punkcie usługowym. Koszty stałe lokalu ponosisz i tak, więc prowizja z kuponów dokłada się do wyniku, zamiast go tworzyć od zera. Dochodzi efekt uboczny, który bywa ważniejszy od samej prowizji: klient wchodzący po kupon często wychodzi też z kawą, gazetą albo pieczywem. Totalizator sam promuje ten wariant, bo mniej takich punktów upada.
Przy liczeniu opłacalności warto rozdzielić te dwa przypadki. W pierwszym pytasz, czy prowizja pokryje wszystkie koszty lokalu. W drugim - czy pokryje koszt kilku dodatkowych minut obsługi na klienta i metra kwadratowego zajętego przez stanowisko. To zupełnie inne progi rentowności i inne ryzyko.
Czego wymaga lokal i jak wygląda ścieżka zgłoszenia
Warunki techniczne i formalne ustala Totalizator i mogą się zmieniać, dlatego aktualną listę zawsze sprawdzaj w formularzu zgłoszeniowym na lotto.pl, a nie w artykułach sprzed kilku lat. Powtarzalny zestaw wymagań obejmuje jednak kilka stałych elementów: zarejestrowaną działalność gospodarczą, tytuł prawny do lokalu, dostęp z poziomu ulicy lub pasażu, miejsce na terminal wraz z przestrzenią dla gracza wypełniającego kupon oraz stabilne zasilanie i łączność internetową.
Ścieżka wygląda w uproszczeniu tak: wysyłasz zgłoszenie z opisem i zdjęciami lokalizacji, przedstawiciel regionalny weryfikuje potencjał punktu i - jeśli decyzja jest pozytywna - dochodzi do podpisania umowy, montażu sprzętu oraz szkolenia obsługi. Terminal jest własnością Totalizatora, tak samo jak materiały reklamowe i oznakowanie punktu. Nie kupujesz go i nie możesz nim dowolnie dysponować.
Umowa reguluje też rzeczy, o których łatwo zapomnieć na etapie planowania: minimalne godziny otwarcia punktu, sposób i częstotliwość rozliczeń oraz obowiązki związane z wypłatą niższych wygranych. To nie jest współpraca, w której sam decydujesz z dnia na dzień, czy dziś otwierasz o dziewiątej, czy o jedenastej.
Ciekawostka
Pierwsze losowanie Dużego Lotka odbyło się 27 stycznia 1957 roku w Sopocie, a kupony sprzedawano wtedy w niespełna tysiącu punktów. Przez pierwsze dekady kolektura to było biurko, gruby zeszyt i pieczątka - wyniki docierały do punktów pocztą i przez prasę, a gracz na potwierdzenie trafienia czekał kilka dni. Terminale online, które dziś rejestrują zakład w kilka sekund, weszły do sieci dopiero w latach dziewięćdziesiątych.
Skąd bierze się prowizja i dlaczego kumulacja zmienia wszystko
Wynagrodzenie prowadzącego punkt to procent od wartości sprzedanych zakładów, ustalany w umowie. Nie ma jednej stawki podanej do publicznej wiadomości, a każda kwota krążąca po forach jest w najlepszym razie czyimś pojedynczym przypadkiem sprzed kilku lat. Mechanizm jest jednak prosty i warto go rozumieć: skoro zarabiasz procent od obrotu, twój przychód zależy od wartości zawartych zakładów, a nie od samej liczby klientów przy ladzie.
Stąd bierze się charakterystyczna sezonowość kolektur. Losowania Lotto odbywają się we wtorki, czwartki i soboty, wieczorem - w praktyce około godziny 22:00, przy czym dokładna godzina losowania i termin zamknięcia przyjmowania zakładów wynikają z regulaminu gry, więc przed każdą zmianą planów zajrzyj na lotto.pl. Jeżeli w sobotę nikt nie trafi szóstki, pula rośnie i we wtorek do punktu przychodzą ludzie, którzy nie grali od miesięcy. Przy rekordowych kumulacjach różnica w obrocie potrafi być kilkukrotna.
Warto to policzyć uczciwie w drugą stronę. Kumulacja jest zjawiskiem nieregularnym - powstaje wtedy, gdy nikt nie trafił, a to zdarzenie losowe. Planując budżet punktu, licz na miesiące bez kumulacji, a te z kumulacją traktuj jako nadwyżkę. Odwrotna kolejność to najprostszy sposób na rozczarowanie po pierwszym kwartale.
Obowiązki, o których trzeba wiedzieć wcześniej
Sprzedaż gier losowych osobom poniżej 18. roku życia jest zakazana, a obowiązek weryfikacji wieku spoczywa na punkcie sprzedaży. To nie jest formalność - odpowiada prowadzący punkt, a w razie wątpliwości pracownik ma prawo i obowiązek poprosić o dokument tożsamości. Warto to przećwiczyć z obsługą, zanim terminal ruszy, bo w kolejce przy kumulacji nikt nie ma czasu na improwizację.
Druga rzecz to rozliczenia. Pieniądze przyjęte od graczy nie są twoim przychodem - to środki, które odprowadzasz do Totalizatora zgodnie z harmonogramem z umowy. Twoim przychodem jest wyłącznie prowizja. Traktowanie kasy kolektury jak własnej kasy sklepowej to najprostsza droga do sporu i rozwiązania umowy.
Trzecia to rola punktu wobec klientów. Prowadzący sprzedaje zakłady i wypłaca niższe wygrane - nie doradza, jakie liczby obstawić, i nie może obiecywać wyniku. Każde losowanie jest niezależne, a prawdopodobieństwo trafienia szóstki w Lotto wynosi 1 do 13 983 816, niezależnie od tego, gdzie i kiedy kupon został wypełniony. Uczciwa obsługa punktu polega na tym, żeby tego nie zaciemniać.
Zanim wyślesz zgłoszenie
Zrób trzy rzeczy. Po pierwsze, sprawdź mapę istniejących punktów w promieniu kilometra od swojego lokalu - jeśli jest gęsto, przygotuj argument, czym twoja lokalizacja różni się od pozostałych. Po drugie, oszacuj ruch pieszy przed wejściem w różnych porach dnia i w różne dni tygodnia; to liczba, którą przedstawiciel i tak zweryfikuje. Po trzecie, policz, ile minut obsługi zabiera jeden kupon i czy przy kolejce w sobotni wieczór poradzisz sobie jednym stanowiskiem kasowym.
Kolektura to stabilny dodatek do działającego punktu handlowego i ryzykowny pomysł jako jedyne źródło przychodu. Jeśli traktujesz ją jako drugą nogę biznesu, który już się utrzymuje, rachunek zwykle się domyka. Jeśli jako sposób na przychód od zera - policz wszystko dwa razy, tym razem bez kumulacji w tabelce.
Gry losowe są przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+). Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani inwestycyjnej. Aktualne warunki współpracy, wymagania lokalowe i zasady rozliczeń określa wyłącznie Totalizator Sportowy w formularzu zgłoszeniowym i podpisanej umowie.
Tagi: lottomat kolektura lotto kolektura